Wyprawy

Łuk Całujących się Słoni zawalił się. Turysta nie przeżył

26-letni turysta z Chin zginął, gdy naturalna formacja skalna runęła na wyspie Comino na Malcie.

Redakcja · 1 lipca 2026
Dramatic view of Malta's coastline, featuring rugged limestone cliffs and crashing waves under a bright sky.
Fot. Kira Yan / Pexels · Pexels License

Naturalna formacja skalna na Malcie, która przyciągała turystów z całego świata, runęła w wyniku zawalenia się, zabijając 26-letniego turystę z Chin i poważnie raniąc innego turystę. Tragedia na wyspie Comino pokazuje, jak nieprzewidywalne i niebezpieczne mogą być naturalne atrakcje, mimo że wyglądają na stabilne i bezpieczne.

Co się stało na wyspie Comino?

Do tragedii doszło w sobotę w pobliżu wyspy Comino, najmniejszej zamieszkanej wyspy w archipelagu Malty. 26-letni turysta z Chin przepływał na skuterze wodnym pod naturalnym łukiem skalnym zwanym “Łukiem Całujących się Słoni” (Il-Ħnejja ta’ Taħt it-Trinciera), gdy formacja runęła. Turysta został uwięziony pod wodą, pod dużymi głazami i nie przeżył.

W tym samym momencie 27-letnia Chinka, która również znajdowała się na skuterze wodnym, doznała poważnych obrażeń i trafiła do szpitala na wyspie Gozo. 32-letni Amerykanin, który chwilę wcześniej zeskoczył ze skał, został wyłowiony z wody przez przepływającą łódź, ale nie wymagał hospitalizacji.

Jak przebiegała akcja ratunkowa?

W niedzielę wieczorem, około 24 godziny po tragedii, z dna morza wydobyto ciało 26-latka. Całodniową akcję ratunkową prowadzili nurkowie z Departamentu Ochrony Ludności oraz jednostek ratowniczych Sił Zbrojnych Malty. Policja wykorzystała nagrania z pływającej platformy Noma Island, aby ustalić dokładnie, co się wydarzyło i ile osób ucierpiało w wyniku zawalenia się łuku.

Łuk Całujących się Słoni — historia naturalnej atrakcji

Łuk Całujących się Słoni znajdował się na południowo-wschodnim wybrzeżu wyspy Comino, bezpośrednio pod baterią św. Marii, historyczną fortyfikacją wzniesioną przez Zakon Maltański w 1715 roku. Formacja skalną przypominała słonie stykające się trąbami i była na tyle wysoka, że turyści mogli przepływać pod nią na skuterach wodnych — stanowiła jedną z głównych atrakcji turystycznych na Malcie.

Do wypadku doszło w czasie pięknego, bezwietrznego dnia, co sprawia, że zawalenie się łuku jest jeszcze bardziej zaskakujące. Organizator rejsów Outdoor Explorers Malta Boat Trips napisał: “Natura ma ogromną moc, a dzisiaj po raz kolejny przekonaliśmy się, że te piękne formacje skalne nieustannie się zmieniają” i złożył kondolencje bliskim zmarłego 26-latka.

Czy zawalenie się można było przewidzieć?

Według relacji kajakrki, którą rozmawiał dziennikarz “Times of Malta”, pęknięcia w łuku były widoczne już dwa tygodnie przed zawaleniem się. Informacja ta wskazuje, że naturalna konstrukcja mogła wykazywać objawy niestabilności, które mogły być dostrzeżone wcześniej. Wszczęto dochodzenie w sprawie wypadku, aby ustalić, czy łuk powinien był być zamknięty dla turystów wcześniej i jakie były przyczyny zawalenia się.

Inne naturalne atrakcje, które runęły niedawno

Zawalenie się Łuku Całujących się Słoni to już kolejna naturalna atrakcja, która runęła w tym roku. W nocie z 14 na 15 lutego zawaliło się słynne okno skalne we Włoszech w małej miejscowości Sant’Andrea w regionie Apulia. Konstrukcja nie przetrwała gwałtownych zjawisk pogodowych — burzy “Harry bis”, która nawiedziła południe Włoch. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

AtrakcjaLokalizacjaData zawaleniaOfiary
Łuk Całujących się SłoniComino, MaltaSobota (2024)1 zgon, 1 poważnie ranny
Okno skalneSant’Andrea, Włochy (Apulia)14-15 lutego 2024Brak ofiar

Co to oznacza dla turystów i bezpieczeństwa na naturalnych atrakacjach?

Tragedia na Malcie podkreśla, jak ważne jest zrozumienie, że naturalne formacje skalne są ciągle się zmieniające i mogą być niestabilne, nawet jeśli wyglądają na solidne i bezpieczne. Turyści powinni być świadomi zagrożeń związanych z wizytą w pobliżu naturalnych atrakcji, zwłaszcza tych położonych nad wodą lub na stromych zboczach.

Wiele krajów turystycznych, takich jak Malta, powinno wzmocnić monitorowanie stanu naturalnych formacji skalnych i zamykać je dla turystów, gdy pojawiają się objawy niestabilności. Organizatorzy wycieczek powinni być szkoleni w zakresie bezpieczeństwa i powinni być w stanie rozpoznać potencjalne zagrożenia. Turyści, z kolei, powinni zawsze słuchać ostrzeżeń lokalnych przewodników i przestrzegać wszelkich ograniczeń dostępu do naturalnych atrakcji.

Zawalenie się Łuku Całujących się Słoni jest tragicznym przypomnieniem, że natura jest nieprzewidywalna i że bezpieczeństwo powinno być zawsze priorytetem podczas podróży i eksploracji naturalnych atrakcji na całym świecie.

Najczęstsze pytania

Co to jest Łuk Całujących się Słoni na Malcie?

Łuk Całujących się Słoni (Il-Ħnejja ta' Taħt it-Trinciera) to naturalna formacja skalna na południowo-wschodnim wybrzeżu wyspy Comino, która przypominała słonie stykające się trąbami. Znajdował się bezpośrednio pod baterią św. Marii, historyczną fortyfikacją z 1715 roku, i był na tyle wysoki, że turyści moglibyśmy przepływać pod nim na skuterach wodnych.

Kiedy zawalił się Łuk Całujących się Słoni?

Łuk zawalił się w sobotę w pobliżu wyspy Comino na Malcie. Do tragedii doszło w ciągu dnia, w bezwietrzną pogodę, gdy 26-letni turysta z Chin przepływał pod łukiem na skuterze wodnym.

Czy można było przewidzieć zawalenie się łuku?

Według relacji kajaki, pęknięcia w łuku były widoczne już dwa tygodnie przed zawaleniem się. Wszczęto dochodzenie w sprawie wypadku, aby ustalić, czy naturalna konstrukcja powinna była być zamknięta dla turystów wcześniej.

Ile osób ucierpiało w wyniku zawalenia się łuku na Malcie?

Jeden turysta (26-latek z Chin) zginął uwięziony pod wodą i głazami. Druga osoba (27-letnia Chinka) trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami. 32-letni Amerykanin został wyłowiony z wody, ale nie wymagał hospitalizacji.

Czy inne naturalne atrakcje zawalały się niedawno?

Tak. W nocy z 14 na 15 lutego 2024 roku zawaliło się słynne okno skalne we Włoszech w Sant'Andrea (region Apulia) w wyniku burzy. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym przypadku.

Na podstawie: Podróże Wprost. Tekst opracowany redakcyjnie.