Wyprawy

Polskie góry biją Bałtyk. Gdzie jeżdżą turyści w 2024?

Polacy wybierają coraz więcej krótkich wyjazdów zamiast jednego długiego urlopu. Góry dominują w rezerwacjach, wyprzedzając morze.

Tomasz Biernat · 16 sierpnia 2026
A group of hikers on a rocky peak in the Tatra Mountains under a bright blue sky.
Fot. Artūras Kokorevas / Pexels · Pexels License

Polska turystyka zmienia się na oczach. Zamiast jednego tygodniowego urlopu raz w roku, Polacy coraz chętniej wybierają serię krótkich wyjazdów rozłożonych na cały rok. Wyjazdy trwają zaledwie kilka dni lub weekend, ale odbywają się znacznie częściej niż dotychczas.

Dlaczego góry wyprzedzają morze?

Góry stały się absolutnym liderem wśród polskich celów turystycznych. Aż 42 procent wszystkich rezerwacji pobytów dotyczy kierunków górskich, co oznacza wyraźne przesunięcie preferencji turystów w stosunku do tradycyjnie popularnego Bałtyku. Zmiana ta odzwierciedla rosnące zainteresowanie turystyką aktywną i bliskością przyrody, którą góry oferują znacznie bardziej intensywnie niż plaże.

Najpopularniejszymi obszarami górzystymi są Tatry, Beskidy i Karkonosze. Te trzy masywu przyciągają turystów zarówno zainteresowanych trekkingiem, jak i tych szukających mniej wymagających spacerów wśród przyrody. Łatwa dostępność, rozwinięta infrastruktura turystyczna i różnorodność szlaków sprawiają, że góry przyciągają turystów o różnym poziomie zaawansowania.

Gdzie zajmuje drugie miejsce?

Nadmorskie miejscowości zajmują drugie miejsce w rankingu rezerwacji pobytów. Mimo że Bałtyk stracił pozycję lidera, nadal przyciąga znaczną część turystów, szczególnie w sezonie letnim. Trzecie miejsce przypadło jeziorom, głównie położonym na terenie Warmii i Mazur, które stanowią około 10 procent wszystkich rezerwacji.

Ile kosztuje noclег w Polsce?

Ceny noclegów w Polsce rosną systematycznie — średniorocznie wzrastają o 2 do 4 procent. Jednak różnice między poszczególnymi kierunkami turystycznymi są znaczące, a to wpływa na budżet podróżnika.

KierunekŚrednia cena pokoju (3-5 gwiazdek)
Góryok. 670 zł/noc
Jezioraok. 720 zł/noc
Bałtykok. 800 zł/noc

Noclegi w górach pozostają najtańszą opcją — średnia cena pokoju w hotelu 3-5 gwiazdkowego wynosi około 670 złotych za noc. Jeziora są droższe o około 50 złotych, a Bałtyk wymaga wydatkowania około 800 złotych za noc. Różnica między najtańszą (góry) a najdroższą opcją (morze) wynosi ponad 130 złotych dziennie, co na weekendowy wyjazd daje oszczędność rzędu kilkuset złotych.

Co to oznacza dla turysty?

Trend przesunięcia się ku górom ma praktyczne implikacje dla planowania wyjazdów. Po pierwsze, osoby z ograniczonym budżetem mogą częściej wyjeżdżać w góry, niż gdyby wybierały Bałtyk — oszczędności na noclegach pozwalają na więcej mikroprzygód w ciągu roku. Po drugie, rozpowszechnienie krótkich wyjazdów oznacza, że turystyka górska nie ogranicza się już do tradycyjnych sezonów, ale rozciąga się równomiernie przez cały rok.

Dla miłośników outdooru i trekkingu zmiana ta jest korzystna — rosnące zainteresowanie górami sprzyja rozwojowi infrastruktury szlaków, schronisk i bazy noclegowej. Jednocześnie rosnące ceny noclegów (2-4 proc. rocznie) sugerują, że popularność kierunków górskich będzie się utrzymywać, a konkurencja na rynku noclegów stopniowo wzrasta.

Polska baza turystyczna przyciąga również turystów zagranicznych, co dodatkowo wpływa na dostępność miejsc noclegowych i poziom cen. Planując wyjazd, warto rezerwować noclegi z wyprzedzeniem, szczególnie w sezonie czy weekendy.

Na podstawie: Jedynka - Polskie Radio. Tekst opracowany redakcyjnie.