Wyprawy

Trekking „Mały Czekan": wędrówka łącząca historię ze świętowaniem

Klub „Mały Czekan" połączył wyprawę trekkingową z obchodami 170. rocznicy szkoły w Sycowie.

Renata Czajka · 8 października 2026
Group of hikers celebrating at the peak of a mountain under a clear blue sky in Belgrade, Serbia.
Fot. Luka Peric / Pexels · Pexels License

Klub „Mały Czekan” wykazał, że trekking nie musi być wyłącznie sportową rywalizacją czy zdobywaniem coraz wyższych wzniesień — może być też okazją do poznania historii i integracji społeczności. Wyprawa z 1 października połączyła wędrówkę terenu z obchodami 170. rocznicy powstania Szkoły Podstawowej nr 3 im. Jana Pawła II w Sycowie.

Jaki był plan trasy i gdzie się wyruszono?

Grupa wyruszała o 14:50 ze szkoły w Sycowie, kierując się na Kościelec — wzniesienie o wysokości 212 metrów nad poziomem morza. To nie szczyty Tatr czy Beskidów, ale dla lokalnej społeczności punkt o znaczeniu, szczególnie gdy połączony jest z edukacją historyczną. Hasło wyprawy — „Każdy ma swój Everest” — wskazuje na filozofię klubu: każdy uczestnik ma własne wyzwanie, niezależnie od metryki mapy.

Po dotarciu do głównego celu trasy grupa udała się do drugiej lokalizacji — cmentarza przy kościele św. Marka w Świętym Marku. To nie był przypadkowy postój, lecz zaplanowana część programu, która miała edukacyjny wymiar.

Co czekało uczestników na cmentarzu?

Wizyta na cmentarzu nie była turystycznym dodatkiem, lecz punktem wędrówki pełniącym funkcję edukacyjną. Uczestnicy odwiedzili grób Ignacego Kupca, proboszcza, którego postać wiąże się z historią lokalnej społeczności. Rola przewodnika historycznego przypadła Iwonie Chowańskiej, która towarzyszyła grupie i opowiadała o osobach i zdarzeniach związanych z tym miejscem.

Połączenie aktywności fizycznej z lekcją historii jest praktyką coraz bardziej popularną w mikroprzygodach — pozwala uczestnikom na głębsze zaangażowanie się w poznawanie terenu, na którym się poruszają.

Kto brał udział w wyprawie?

Kategoria uczestnikaLiczbaImiona
Klubowicze3Izabela, Joanna, Michał
Dorośli (organizatorzy/przewodnicy)2Iwona Chowańska, Anna Faron
Razem5—

Skład grupy pokazuje, że wyprawa była zaplanowana dla małej, zgranej społeczności — liczba uczestników sprzyjała rozmowom i przekazywaniu wiedzy historycznej bez chaotycznego natłoku.

Jak zakończyła się wyprawa?

Po wędrówce i odwiedzeniu cmentarza uczestnicy dotarli do siedliska „Mariankowo” w Świętym Marku, gdzie czekało ich spotkanie przy ognisku. To tradycyjny, sprawdzony sposób na podsumowanie wyprawy — moment, w którym grupa może się zrelaksować, podzielić wrażeniami i wzmocnić więzi.

Co to oznacza dla organizatorów mikroprzygód?

Wyprawa klubu „Mały Czekan” ilustruje ważny trend w trekkingu i mikroprzygodach: połączenie sportu z edukacją i tradycją. Nie każda wyprawa musi być wyzwaniem fizycznym — czasem jej wartość leży w tym, że łączy ludzi wokół wspólnej historii, miejsca lub idei. Hasło „Każdy ma swój Everest” oddaje tę filozofię: każdy uczestnik może znaleźć w wyprawie coś dla siebie, niezależnie od poziomu zaawansowania czy zainteresowań.

Dla osób organizujących klubowe wędrówki lub planujących wyprawy dla grup szkolnych jest to inspiracja: warto szukać tras, które mają dodatkowy wymiar — historyczny, kulturalny czy społeczny. Wyprawa staje się wtedy czymś więcej niż tylko spacer po terenie — staje się doświadczeniem, które uczestnicy zapamiętają.

Na podstawie: olesnica24.com. Tekst opracowany redakcyjnie.