Wyprawy

Karl Bushby po 28 latach wyprawy wrócił do domu w Hull

Karl Bushby zakończył 28-letnią wyprawę Goliath w rodzinnym Hull. Sprawdź, co oznacza powrót po wędrówce dookoła świata i jakie wyzwania czekają po drodze.

Renata Czajka · 3 listopada 2026
Back view full body of anonymous hiker with backpack strolling on asphalt roadway near shabby house inn suburb area during trekking
Fot. Piotr Arnoldes / Pexels · Pexels License

Karl Bushby zakończył wyprawę Goliath, trwającą 28 lat, po tym, jak pieszo przeszedł ok. 50 tys. km i dotarł do rodzinnego Hull w Anglii.

Czym była wyprawa Goliath Karla Bushby’ego?

Goliath była wędrówką dookoła świata, którą podróżnik odbywał wyłącznie na piechotę. Całe przedsięwzięcie trwało 10 tys. dni, czyli niemal tyle samo, ile liczy ponad 27 lat. Taka skala sprawia, że wyprawa różni się od typowych wyjazdów trekkingowych, które zwykle mierzy się tygodniami albo miesiącami.

Parametr wyprawyWartość
Czas trwania28 lat
Liczba dni10 tys.
Dystans pieszook. 50 tys. km
Miejsce zakończeniaHull, Anglia

Ile kilometrów dziennie przypadało na Karla Bushby’ego?

Podział dystansu przez liczbę dni daje średnio ok. 5 km dziennie w skali całej wyprawy. Przy rozłożeniu na lata oznacza to około 1,8 tys. km rocznie. Te wyliczenia pokazują, że wytrwałość w takich projektach polega głównie na regularności, a nie na jednorazowym wysiłku.

Jak wyglądało powitanie w Hull?

Na przywitanie podróżnika przyszły setki osób, a całość miała charakter oficjalnej uroczystości. Na transparencie pojawił się napis witający go w domu, co dobitnie pokazało, jak wielu ludzi śledziło jego losy przez kolejne dekady.

Po przemowie Bushby poprosił, by przejść do domu matki. To właśnie stamtąd wyruszył 28 lat wcześniej, więc ostatni odcinek trasy zamknął pełny krąg podróży.

Dlaczego powrót po długiej wyprawie bywa trudny?

Przed dotarciem do Hull Bushby rozmawiał z Outdoor Magazynem i mówił o obawach związanych z powrotem do pracy oraz do życia w społeczeństwie. Po wieloletniej podróży codzienność z harmonogramem, obowiązkami i zupełnie innym rytmem dnia może być dużym wyzwaniem. Wcześniej podróżnik udzielał też wywiadu Julii Klimek w Belgii, co pokazuje, jak długo jego wyprawa przyciągała uwagę mediów.

Jakie plany ma Karl Bushby po zakończeniu wyprawy?

Podróżnik zapowiedział, że chce znaleźć nową pasję i misję, która zastąpi wielkie przedsięwzięcie. Dla wielu osób po długich projektach to właśnie brak celu stanowi najtrudniejszy etap po powrocie.

Co to oznacza dla Ciebie?

Historia Karla Bushby’ego pokazuje, że nawet najdłuższa wyprawa kończy się pytaniem, co dalej. Jeśli planujesz własną wędrówkę, warto z góry przemyśleć nie tylko trasę i sprzęt, ale też powrót do codzienności: pracę, relacje i nowy cel. Mikroprzygody, czyli krótkie wyjazdy na biwak lub szlak, pozwalają sprawdzić, jak reagujesz na przerwę od rutyny, zanim zdecydujesz się na projekt wielomiesięczny lub wieloletni.

Na podstawie: Outdoor Magazyn. Tekst opracowany redakcyjnie.